Przejdź do głównej zawartości

Artysta

Postanowiłem zostać artystą. Ale bez przesady. Jest Wielki Post, trzeba zacząć inaczej spędzać czas. W zeszłym roku zacząłem analizować problem automatycznych tłumaczeń z angielskiego na polski. Założyłem nawet blog poświęcony temu tematowi, ale sprawa mnie przerosła. Za to dowiedziałem się o sobie, że lubię okraszać wpisy w blogu obrazkami pewnego typu. Powstały one z fotografii zrobionych przeze mnie i przekształconych jakimś efektem artystycznym programu Corel PaintShop Photo. Stwierdziłem, że robienie takich obrazków daje mi satysfakcję i nie zajmuje zbyt wiele czasu. W ten Wielki Post postanowiłem publikować takie obrazki na tym blogu.


Wstawiłem ten obrazek i już widzę problem: jego rozmiar nie pokrywa się z oryginałem. Mechanizm "Bloggera" ma jakąś swoją inteligencję, która w tym przypadku mi nie odpowiada. Muszę trochę przyjrzeć się kwestii technicznej, co też może być ciekawe. Być może edycja w trybie HTML pozwoli rozwiązać ten problem.
Po kilku próbach stwierdzam, że ów mój obrazek nie jest zapisywany na dysku google w oryginalnej wielkości, tylko jakoś skompresowanej, co prowadzi do jego pomniejszenia na wyświetlanym blogu. Chyba najprościej będzie publikować po prostu większe obrazki, żeby po publikacji wyglądały jako tako.

Ten drugi obrazek ma rozdzielczość, jak ten pierwszy (1070x500), tyle że ściągałem go spod edytora HTML, który pozwolił mi wybrać rozmiar - wybrałem duży, a potem jeszcze zmieniłem go w kodzie HTML.

Trzeci obrazek wgrałem z oryginalnym rozmiarem i potem zmniejszyłem ręcznie rozmiar w kodzie HTML, bo wystawał poza wyznaczoną ramkę.


Czwarty obrazek jest drugim, tyle że wgranym metodą taką jak dla trzeciego. Różnica niewątpliwie zauważalna.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Neokatechumenat

Katechumenat w pierwotnym chrześcijaństwie był przygotowaniem do przyjęcia chrztu. Żydzi mieli swoje naturalne przygotowanie, bo po prostu byli zanurzeni w środowisku, w które wszedł Chrystus, ale poganie często w ogóle nie mieli pojęcia o co chodzi. Nie wierzyli w jednego jedynego wszechmogącego Boga, ale w wielu różnych bogów. Byli co prawda bardzo religijni, istniało wiele różnych świątyń, ale religia żydowska a potem chrześcijańska zawierała wiele prawd, które nie mieściły im się w głowach i były często całkowitym odwróceniem pojęć i dotychczasowych zwyczajów. Dlatego właśnie w początkowym okresie chrześcijanie byli nazywani ateistami, bo wierzyli tylko w jednego Boga i nie chcieli uczestniczyć w obrzędach i uroczystościach, w których uczestniczyli wszyscy i były one ważną częścią życia społecznego. Katechumenat wprowadzał w główne prawdy wiary chrześcijańskiej, przygotowywał psychicznie i duchowo do wejścia do Kościoła, do wspólnoty chrześcijańskiej, dawał podwaliny do stania się ...

Kaczuchy

Niedaleko Kazimierza nad Wisłą (czyli Dolnego). Wcześniej stadko przedefilowało w poprzek ulicy i zmęczone przysiadło po drugiej stronie.

Zima ze śniegiem

W Warszawie już dawno nie było prawdziwego śniegu, który utrzymałby się przez dłuższy czas. W styczniu 2010 roku byłem na Starym Mieście z aparatem fotograficznym (i statywem). Wtedy był śnieg. Mróz około −1° C.